Zdarzyło mi się już pisać o tej płycie – była recenzja w zinie Riders of Doom (RIP). Ale album warty jest tego, żeby wspomnieć o nim ponownie, bo to jedna z największych perełek w polskim thrashu. Z najlepszych pozycji gatunku w Polsce na pewno byłby u mnie w pierwszej piątce. Niewątpliwie „Krew Czarnej Ziemi” jest totalnym arcydziełem i wielka szkoda że nie jest to tak znana pozycja.
Mamy tu coś między Kreatorem, Metallicą, a dajmy na to, Katem i Sepulturą. Może jeszcze coś z Destruction będzie, ale raczej tym z „Release from Agony”. Ale zostało to raczej przemielone na styl typowy dla Prosecutora. Tempa są zróżnicowane, riffy kąsają jak na „Extreme Aggression”, a wokale to już bardziej death/ thrash. Nie jest to co prawda ani jakiś thrash super agresywny, ani ultra techniczny, ale to nie ma znaczenia, bo i tak powstało dzieło. Moim faworytem z tracklisty jest zdecydowanie tytułowy numer- świetne riffy szkoły Kreatora, szybki, a nawet trochę chwytliwy. Dobre wrażenie robi też „Lód”, albo „Pustynia Śmierci”, te wolniejsze momenty z pełnymi grozy wokalami są świetne. Podobnie mroczna atmosfera bije z „Dla kogo Świeci Słońce?” (refreny miażdżą banię!). Jest też ballada – „Embrionalna Śmierć” i jest to jedna z najlepszych ballad, jakie słyszałem. Bardzo emocjonalna, niby podobna do tych Metallicowych, ale zrobiona po swojemu.
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na texty -naprawdę świetne pod względem sposobu pisania i ich poetyki, jak i podejmowanych tematów. Ale równocześnie bez popadania w jakąś zawiłą poezję, z której autor miałby 15% na maturze, albo w pseudofilozoficzne pierdolenie.
Minusy? Tylko jeden, mianowicie brzmienie, przez które utwory trochę tracą, zwłaszcza „Dyktatura Mózgu”. No ale to był częsty problem wielu polskich albumów (turbowe „Epidemie” albo „Fallen Angel” Dragona). Po za tym dzieło kompletne. Również okładka, mimo że minimalistyczna, według mnie jest świetna. Szkoda że zespół szybko przepadł bez większego sukcesu i drugą płytę wydali dopiero po wielu latach po reaktywacji. Tak czy siak, za „Krew Czarnej Ziemi” szacun dla tej załogi ogromny.
Mutineer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz